Czy król Dawid czytał Biblię dosłownie?

Wiele z osób, co nigdy nie czytały Biblii, mówiło mi „ale trzeba skończyć 1500.100.900 lat studiów teologicznych, aby wiedzieć, jak to czytać”. Rzućmy okiem, jak do tego, co było przed nim, podchodził biblijny król Dawid. On nie miał studiów teologicznych 😉

Jak powstał człowiek?

(3): Wiedzcie, że PAN jest Bogiem, to on nas uczynił, a nie my sami siebie; jesteśmy jego ludem i owcami jego pastwiska. [Ps 100]

Jak powstał świat?

(25): Ty dawno założyłeś fundamenty ziemi i niebiosa są dziełem twoich rąk. [Ps 102]

Czy Dawid wierzył w wydarzenia opisane wcześniej, dosłownie? Abraham, Izaak, Jakub?

(7): On jest PANEM, naszym Bogiem, jego sądy po całej ziemi. (8): Pamięta wiecznie o swoim przymierzu; o słowie, które nakazał po tysiąc pokoleń; (9): O przymierzu, które zawarł z Abrahamem, i o przysiędze złożonej Izaakowi. (10): Ustanowił je jako prawo dla Jakuba, dla Izraela jako wieczne przymierze; [Ps 105]

Czy Dawid traktował dosłownie plagi egipskie i całą historię wokół tego, w działanie Boga w tych wydarzeniach? (wyrywki)

(23): Potem Izrael wszedł do Egiptu, a Jakub był gościem w ziemi Chama; [Ps 105]

(26): Posłał Mojżesza, swego sługę, i Aarona, którego wybrał; [Ps 105]

(29): Zamienił ich wody w krew i pozabijał ich ryby. (30): Ich ziemia wydała mnóstwo żab, były nawet w komnatach królewskich. [Ps 105]

(34): Rozkazał i zjawiła się szarańcza, niezliczone mnóstwo świerszczy; [Ps 105]

Chętni doczytają więcej 🙂 . Biedny Dawid nie miał studiów i jeszcze nie wiedział, że powinien tego robić wg Jedynego Słusznego Klucza Interpretacji, a nie tak bezczelnie, dosłownie. Kompletny skandal i herezja, można powiedzieć! Cóż, dzięki temu prostemu zaufaniu w treść Słowa Bożego Bóg go nazywa człowiekiem wg swojego serca, a Psalmy są częścią Biblii dość często cytowaną w Nowym Testamencie 🙂

Chciałem tu tylko zaznaczyć – Biblia to zbiór wielu ksiąg, które powstawały na przestrzeni bardzo długiego czasu, ponad tysiąca lat. Autorzy późniejszych ksiąg zawsze podchodzili dosłownie do tego, co było wcześniej i zwyczajnie ufali Bogu, który stał za tymi wszystkimi wydarzeniami. Zobaczcie 11 rozdział listu do Hebrajczyków (czyli Żydów 😉 ) – to jest jeszcze lepszy przykład niż to, co podałem powyżej.

Znam osoby, które są w stanie powiedzieć „jestem chrześcijaninem”, ale nie wierzą, że Jezus żył naprawdę… Mówią „jestem chrześcijaninem”, a zamiast mówić ludziom Ewangelię, chrzcić ich i nauczać tego, co w Biblii… raz na kilka tygodni pójdą do jakiegokolwiek kościoła, może nawet raz na tydzień. To nie jest chrześcijaństwo, to stwarzanie pozorów. Dlaczego? Po prostu:

  • brak przekonania, że Biblię można po prostu przeczytać,
  • brak wiary w wydarzenia opisane w Biblii i żyjącego Boga stojącego za tym,
  • brak osobistej odpowiedzialności za swoje czyny, przekonanie o słuszności jakiegoś wyznania i ślepe trwanie w tradycji – bo mama mówi, że wierzy, bo babcia mówiła, że wierzyła, …, bo Mieszko I mówił, że wierzył, więc ja też sobie przykleję plakietkę „wierzący”, a co, stać mnie, a rodowód zobowiązuje!

Ludzie wokół mnie pytali, od czego warto zacząć. Ja polecam zacząć od czytania Nowego Testamentu. A propos, polecałem ostatnio mojemu znajomemu zacząć czytanie Biblii od Nowego Testamentu – miał problem, aby to w ogóle znaleźć takie rzeczy w swoim domu 😀

Wierzysz, czy nie – byłoby uczciwie przeczytać dosłownie, w końcu Bóg się chyba przyzna do tego, jeśli to jest Jego słowo, co nie? 🙂 . Sprawdź najpierw, czy masz Biblię w domu i czy umiesz ją znaleźć – jak nie, to ci sprezentuję jedną sztukę.

I tą myślą tu zakończę, bo ten temat ostatnio chodził mi po głowie 🙂

P.S. Coś mi tu jeszcze nie działają komentarze… Jak ktoś wie, jak to zrobić, proszę o pomoc 🙂

  • SimonPL

    Oczywiście!

  • Marek

    Dobre!